Artur Rogalski

Z DZIEJÓW ARCHIWUM ZAMKOWEGO:

PIOTR ŻABOKLICKI LIWSKI REJENT I ARCHIWISTA

W powiecie węgrowskim funkcjonującym w departamencie siedleckim w czasach Księstwa Warszawskiego i w województwie podlaskim w czasach Królestwa Polskiego działało dwóch notariuszy. Siedziba pierwszego mieściła się w powiatowym Węgrowie, drugi notariusz rezydował w Liwie. Od 1810 do 1842 r. w Liwie pracował notariusz Piotr Żaboklicki. W Węgrowie od 1810 do 1823 r. notariuszem był Franciszek Roguski. Obaj XIX-wieczni notariusze powiatu węgrowskiego pełnili u schyłku okresu staropolskiego ważne funkcje w liwskiej kancelarii grodzkiej. Obaj od początku swoich karier urzędniczych byli związani ściśle z kancelariami sądów szlacheckich i archiwum zamku w Liwie. Piotr Żaboklicki urodził się ok. 1766 r. Jego rodzicami byli Michał i Marianna z Potockich Żabokliccy. Kiedy dokładnie rozpoczął karierę w zamkowej kancelarii – nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że pełnił w niej m.in. urząd wiceregenta grodu liwskiego. Żaboklicki aktywnie udzielał się też w życiu politycznym Ziemi Liwskiej. W dniu 7 V 1794 r. wraz z innymi zgromadzonymi na sejmiku liwskim zgłosił akces do aktu powstania narodowego oraz podpisał uchwałę w sprawie delegacji przedstawicieli ziemi liwskiej do Tadeusza Kościuszki. W maju 1795 r. podał do akt i parafował z innymi obradującymi ustawę sejmikową liwską, w lipcu tego roku podpisał uchwałę komisji porządkowej ziemi liwskiej. We wrześniu tegoż roku sygnował akt obioru komisarzy porządkowych ziemi liwskiej. W grudniu 1795 r. był wymieniony jako wiceregent ziemi liwskiej. Na tym stanowisku został nominowany na pełnomocnika komisji porządkowej ziemi liwskiej do wyegzekwowania finansów publicznych pozostających „u różnych osób tejże ziemi”.

W czasach austriackich Piotr Żaboklicki był notariuszem publicznym dystryktu węgrowskiego. W momencie, gdy w ramach Księstwa Warszawskiego powstał powiat węgrowski (1810 r.). Żaboklicki został „wezwany do urzędowania” w charakterze notariusza w dniu 11 VII 1810 r. Jednak oficjalną nominację wystawioną przez księcia warszawskiego Fryderyka Augusta otrzymał dopiero w dniu 18 IX 1812 r. Notariusz działał w Liwie od 1810 r., jednak do dzisiaj jego akta zachowały się dopiero od 1812 r. (obecnie przechowywane są w Archiwum Państwowym w Siedlcach). Bardziej skomplikowana jest sytuacja, jeżeli chodzi o stanowisko konserwatora hipotek powiatu węgrowskiego, które także piastował Piotr Żaboklicki. Stanowisko to wiązało się bezpośrednio z opieką nad historycznymi aktami ziemi liwskiej (grodzkimi i ziemskimi), określane było w źródłach także jako „zachowawca akt ziemi liwskiej”. Wydaje się, że Żaboklicki pełnił je od początku swej pracy na stanowisku notariusza. W tym okresie prowadził także kwerendy w archiwum ziemi liwskiej (np. w 1812 r. skwerendował akta ziemskie liwskie z lat 1778-1812; jeszcze w 1826 r. z urzędu przeszukiwał akta grodzkie liwskie). W czasach Królestwa Polskiego na stanowisku konserwatora hipotek powiatu węgrowskiego wymieniano też Franciszka Roguskiego.

Po 1815 r. Piotr Żaboklicki cały czas pozostawał na stanowisku notariusza. Zapewne ze względu na wysokie umiejętności fachowe został powołany na członka-rejenta Komisji Hipotecznej organizującej się przy Trybunale Cywilnym w Siedlcach od końca 1821 r. Jednak liwski notariusz nie wykazywał ochoty na objęcie owego stanowiska. Od początku 1822 r. oczekiwano na jego przybycie do Siedlec i podjęcie kroków wymaganych prawem. Jednak Żaboklicki do 1 lutego 1822 r. ani nie złożył kaucji, ani nie podjął pracy w Komisji Hipotecznej. Komisja Hipoteczna uznała wówczas, iż zrzekł się funkcji rejenta.

W 1822 r. Żaboklicki był odpowiedzialny za przekazanie akt części archiwum zamkowego (akt ziemskich liwskich) do Siedlec. Od 1823 r., po śmierci drugiego notariusza węgrowskiego Wojciecha Roguskiego, ostatnim urzędowym zarządcą liwskiego archiwum został Piotr Żaboklicki. Co prawda po 1825 r. dawne archiwa staropolskie przekazano pod opiekę miejscowych sądów pokoju, ale w wypadku archiwum liwskiego niczego to w praktyce nie zmieniło – akta pozostały na zamku. Pod opieką Żaboklickiego szczęśliwie przetrwały do okresu popowstaniowego. Prawdopodobnie w 1834 r. akta grodzkie liwskie zostały przekazane do Archiwum Akt Dawnych w Siedlcach. Tak zakończyła się kilkusetletnia historia archiwum ziemi liwskiej, a Piotr Żaboklicki od tej pory zajmował się wyłącznie pracą na stanowisku notariusza.

*

W 1827 r. przejeżdżający przez Liw znany XIX-wieczny historyk i publicysta Teodor Narbutt umieścił w swoich „Niektórych postrzeżeniach z podróży przez Polskę i Szląsk” opis zamku liwskiego. Odnotował między innymi, że:

„Obok wieży [zamkowej], nowo wymurowany za rządu pruskiego, znajduje się dom dla archiwisty. Starzec liczną familią otoczony w nim mieszka; mówił mi, że praca rąk jego i mały ogród żywi go i dodaje ochoty do pilnowania zestarzałych foliałów, do których namiętnie jest przywiązanym. On też jeden podobno, w tamtych stronach czyta stare charaktery i rozumie barbarzyńską łacinę. Jest upoważnionym do wydawania potrzebnym ekstraktów urzędowych, które darmo prawie mieć można. Warte uwagi badacza dziejów jest archiwum liwskie, mają być w niem akta manifestów i innych transakcji, nieznane uczonym, zawierające fakta historyczne. Żeby i nie to, to same epoki kaligrafii krajowej, przez półczwarta wieku dochowane, niemałej ciekawości byłyby przedmiotem”.

Warto tu dodać, że jest to – jak się zdaje – pierwszy XIX-wieczny opis liwskiego kompleksu zamkowego. Jednak Narbutt nie interesując się i nie znając specyfiki ustroju ówczesnego polskiego sądownictwa, jako „archiwistę” opisał mieszkającego w dawnym budynku starostwa notariusza powiatu węgrowskiego – właśnie Piotra Żaboklickiego. Narbutt pomylił się też w opisie barokowego dworu, którego wystawienie przypisał zaborczym władzom pruskim. Liw po 1795 r. znajdował się w zaborze austriackim na terenach tzw. Galicji Zachodniej i z Prusami nie miał nic wspólnego, dwór zaś był wystawiony z inicjatywy starosty liwskiego, sławnego Tadeusza Grabianki w drugiej połowie XVIII w.

Żaboklicki był przewodnikiem Narbutta po zamku i archiwum. Liwski notariusz w 1827 r. miał około 60 lat. Jak na ówczesne warunki był człowiekiem w dość zaawansowanym wieku, stąd obraz „siwowłosego starca” nie był tylko figurą literacką.

Bez żadnych wątpliwości możemy przyjąć za prawdziwą informację o wysokich kwalifikacjach zawodowych starego rejenta. W 1827 r. wśród zmieniających się jak w kalejdoskopie okoliczności politycznych staż jego pracy wynosił grubo ponad 30 lat. Żaboklicki swą karierę w liwskiej kancelarii zaczynał u schyłku czasów staropolskich. Pracował w Liwie nieprzerwanie w czasach zaboru austriackiego, Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego. Jako notariusz Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego korzystał ze swoich własnych wpisów wciąganych do akt w czasach pierwszej Rzeczypospolitej i – tak jak wspominał Narbutt – dokonywał z nich wypisów dla okolicznych mieszkańców (po śmierci notariusza Roguskiego wyłącznie on był do tego upoważniony). Stare akta bez wątpienia traktował uczuciowo, był wyśmienitym paleografem, o jego doskonałej znajomości łaciny nawet nie ma co wspominać. Zawartość ksiąg zamkowego archiwum znał jak już nikt po nim. Można z powodzeniem określić go jako ostatniego kancelistę/archiwistę zamkowego. Pamiętajmy, że były to czasy „ostatnich sędziów”, „ostatnich wojskich”, „ostatnich woźnych” – jak z szacunkiem określano żyjących podówczas ex-urzędników instytucji z czasów I Rzeczypospolitej.

*

Narbutt pisał w swych „Postrzeżeniach…” o licznej familii otaczającej liwskiego rejenta/archiwistę. Jego słowa potwierdzają źródła historyczne. Jak z nich wynika – oprócz najbliższej rodziny i niższego personelu kancelarii notarialnej w liwskim dworze rezydowali także przedstawiciele innych linii familii Żaboklickich. Jedną z nich była bratanica Piotra – Petronela.
W 1813 r. w liwskim dworku odbyło się wesele Petroneli Żaboklickiej i Kazimierza Kaczorowskiego. Petronela – jak odnotowały źródła – mieszkała wówczas „w zamkowej kancelarii przy stryjaszku”. Trudno powiedzieć, od kiedy przebywała w liwskim dworze. Można jednak zakładać, że dorastająca pannica przeprowadziła się do dworu po 1810 r., kiedy stryj został nominowany na stanowisko notariusza powiatowego. Rodzice 17-letniej panny młodej Jan i Teresa z Sitnickich małżonkowie Żabokliccy mieszkali na „swej części” w Żaboklikach, mieli także jakieś nieruchomości na Połaziu leżącym podówczas w gminie czerwonkowskiej, powiecie stanisławowskim, departamentu warszawskiego. Kazimierz był synem burmistrza Siedlec Jana Kaczorowskiego.

Pan młody urodził się w Siedlcach w 1791 r., w 1813 r. przemieszkiwał w Łukowie, gdzie pracował jako urzędnik miejscowej podprefektury. Jak syn siedleckiego burmistrza poznał bratanicę liwskiego notariusza? Wszystko wskazuje na to, że stało się to za pośrednictwem brata pana młodego Feliksa Kaczorowskiego. W czasach Księstwa Warszawskiego Feliks Kaczorowski służył (zapewne jako ochotnik) w 13, „srebrnym” pułku huzarów Księstwa Warszawskiego. Jeden ze szwadronów owego pułku stacjonował właśnie w Liwie i Węgrowie. Prawdopodobnie Feliks poznał tutaj Petronelę, a za jego pośrednictwem znajomość z siostrzenicą liwskiego notariusza zawarł brat Feliksa – Kazimierz. Już wkrótce, w 1818 r. Kazimierzowi i Petroneli Kaczorowskim urodziła się córka – trojga imion Emilia-Teofila-Zofia. Podówczas młodzi małżonkowie mieszkali już w wojewódzkich Siedlcach, Kazimierz pełnił urząd poczmistrza siedleckiej poczty.

*

Piotr Żaboklicki był żonaty z Marianną (nie znamy jej nazwiska panieńskiego), małżeństwo było chyba bezdzietne, w każdym razie nie ma żadnych wzmianek o dzieciach notariusza w jego akcie zgonu. Stąd też zapewne Piotr i Marianna opiekowali się dziećmi ze swoich rodzin, mieszkającymi razem z nimi w barokowym dworku. Piotr Żaboklicki umarł niemalże „na posterunku”, jak przystało na szlachcica i dawnego urzędnika. W dniu 24 V 1842 r. wciągnął jeszcze do akt notarialnych i podpisał akt kupna-sprzedaży dwóch zagonów na wsi Mroczkach, zmarł dzień później 25 V 1842 r. o godzinie szóstej po południu. Został pochowany przy kościele św. Leonarda w Liwie.

*

Podsumowując krótkie wspomnienie o ostatnim zamkowym rejencie, kanceliście i archiwiście bez cienia przesady można powiedzieć, że życie Piotra Żaboklickiego jak mało kogo sprzęgło się z zamkiem i kancelarią zamkową. Przepracował tu i przemieszkał całe swoje dorosłe życie. Tutaj też zmarł. Z kancelarią było też związane życie części jego rodziny. Wypada tylko żałować, że liwski notariusz nie pozostawił po sobie choćby najkrótszych wspomnień.

Bibliografia

Źródła archiwalne

 

Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie:

Rada Ministrów Księstwa Warszawskiego 1810-1813.

 

Archiwum Państwowe w Siedlcach:

Komisja Hipoteczna Województwa Podlaskiego1821-1822

Żaboklicki Piotr pisarz aktowy powiatu węgrowskiego [urzędujący w Liwie] 1812-1842.

Akta stanu cywilnego gminy Liw powiat Węgrów 1810-1825.

Akta stanu cywilnego parafii rzymskokatolickiej w Liwie powiat Węgrów 1826-1917

Akta stanu cywilnego gminy Siedlce 1810-1825.

 

Źródła drukowane

  1. Narbutt, Niektóre postrzeżenia z podróży przez Polskę i Szląsk, „Dziennik Wileński”, Wilno 1827.

 

Opracowania

  1. Chojnacki, Żołnierze w społeczeństwie regionu siedleckiego w latach 1795-1831, Siedlce 2015.
  2. Niedbało, Kancelaria węgrowskiego Sądu Pokoju w początkowym okresie działalności [w:] Sąd pokoju powiatu węgrowskiego w początkach XIX w., red. A. Rogalski, Siedlce 2009.
  3. Rogalski, Ludność napływowa w Liwie 1810-1815, „Rocznik Liwski”, t. VI, Liw 2013.

 

Ilustracje

Podpis Piotra Żaboklickiego (z zasobu Archiwum Państwowego w Siedlcach).

Parafa-monogram Piotra Żaboklickiego z czasów Księstwa Warszawskiego (z zasobu Archiwum Państwowego w Siedlcach).

Pieczęć Piotra Żaboklickiego, pisarza aktowego (notariusza) powiatu węgrowskiego w Liwie, odcisk lakowy, Liw 1810 r. (z zasobu Archiwum Państwowego w Siedlcach).

Pieczęć Piotra Żaboklickiego, pisarza aktowego (notariusza) powiatu węgrowskiego w Liwie, odcisk na papierze, Liw 1813 r. (z zasobu Archiwum Państwowego w Siedlcach).

Teodor Narbutt

Fragment „Niektórych postrzeżeń z podróży przez Polskę i Szląsk, Teodora Narbutta dotyczące archiwum zamkowego, „Dziennik Wileński”, Wilno 1827.

Akt ślubu Kazimierza Kaczorowskiego i Petroneli Żaboklickiej. Z zasobu Archiwum Państwowego w Siedlcach, Liw 1813 r. (z zasobu Archiwum Państwowego w Siedlcach).

Ostatni akt notarialny podpisany przez Piotra Żaboklickiego, Liw 1842 r. (z zasobu Archiwum Państwowego w Siedlcach).

Akt zgonu Piotra Żaboklickiego notariusza powiatu węgrowskiego, Liw 1842 r. (z zasobu Archiwum Państwowego w Siedlcach).

 

 

 

Muzeum Zbrojownia na Zamku w Liwie jest samorządową instytucją kultury której organizatorem jest Samorząd Województwa Mazowieckiego