Bohaterem wystawy był XIX-wieczny fotograf i podróżnik, który na szklanych płytach negatywów utrwalił niepowtarzalne krajobrazy Azji Środkowej. Leon Barszczewski uchwycił w kadrze obiektywu chwile grozy podczas górskich wypraw, utrwalił piękno i majestat lodowców oraz potęgę gór. Jednak najważniejsi byli dla niego ludzie – z jego fotografii spoglądają bekowie i wieśniacy, biedacy i bogacze, tancerze i obłąkani, a nawet muzułmańskie kobiety odsłaniające swoje twarze. Dla wielu z nich Barszczewski był pierwszym spotkanym Europejczykiem.
Leon Barszczewski prowadził m.in. badania etnograficzne, archeologiczne, geologiczne, glacjologiczne, ale także botaniczne. Był uznanym badaczem flory i lodowców Azji Środkowej. Na cześć polskiego badacza ukraiński botanik Władimir Lipski nieznaną wówczas w Europie roślinę nazwał Czosnek Barszczewskiego (Allium barsczewskii Lipsky), a lodowiec na południowym zboczu Grzbietu Hisarskiego również nazwał jego imieniem.
Śladami Leona Barszczewskiego ruszył jego prawnuk – Igor Strojecki, który wzbogacił zbiór fotografii przodka zdjęciami współczesnego Uzbekistan. Wystawę fotografii uzupełniała prezentacja wielobarwnych, tradycyjnych tkanin, czapeczek i strojów pochodzących z Republiki Uzbekistanu, ze zbiorów autora.
Wystawa odbywała się pod patronatem Ambasady Republiki Uzbekistanu.

